Grillowanie brukselki

Drukuj

Warto podkreślić, że jednym z meta-filarów polskiej polityki zagranicznej lat' 90 była integracja Polski z Unią Europejską.

I. Mroczne Widmo nowego roku…
Nowy rok , to przede wszystkim nowe marzenia, wyzwania i ambicje. Ich spełnienie uzależnione jest  od splotu wielu czynników wśród których prym wiodą determinacja, samodyscyplina , pasja i chęć przeprowadzenia zmian. Nie inaczej 2016 rok rozpoczyna się dla rządzącego niepodzielnie Prawa i Sprawiedliwości. Będzie to rok ogólnopolskiego sprawdzianu dla formacji, która wygrywając wybory prezydenckie i parlamentarne podniosła społeczny apetyt na nienotowany do tej pory  poziom roszczeń i oczekiwań.  Weryfikacyjne  „sprawdzam” nastąpi w obszarze polityki społecznej i gospodarczej. Wokół takich filarów jak  program 500 plus, opodatkowanie banków i innych instytucji finansowych, sklepów wielkopowierzchniowych oraz obniżenia wieku emerytalnego, podwyższenia kwoty wolnej od podatku i stawki godzinowej do 12 zł brutto oraz likwidacji obowiązku szkolnego od 6 roku życia. Nie samo wywiązanie się z tych obietnic poprzez uchwalenie stosownych ustaw będzie stanowiło trzon kryterium końcowej oceny , a – co nie może dziwić –  jakość przeprowadzenia zbiorczej  ” Dobrej zmiany „.
Trybunał Konstytucyjny jest już melodią przeszłości, dokonana  zmiana w systemie mediów publicznych i służbie cywilnej to krok drugi. Następne posunięcie  nowego porządku to poszerzenie sfery niekontrolowanej inwigilacji prywatnych korespondencji i rozmów przez organy ścigania i przywrócenie prokuratury w sferę politycznego władztwa ministra sprawiedliwości.   Czy jak pisze w brytyjskim dzienniku The Guardian oxfordzki historyk  Timothy Garton Ash filary polskiej demokracji ulegają zniszczeniu ?

II. Atak ( eurosceptycznych ) klonów ?
Warto podkreślić, że jednym z meta-filarów polskiej polityki zagranicznej lat’ 90 była integracja Polski z Unią Europejską. Cel ten został osiągnięty po 14 latach żmudnych przygotowań i negocjacji, w sposób ścisły, łącząc się z koniecznością dostosowania polskiego systemu prawnego i wskaźników ekonomicznych do wymagań stawianych przez Brukselę. W traktacie akcesyjnym z 2003 r. zobowiązaliśmy się do respektowania filarów Unii Europejskiej. W związku z dekompozycją Trybunału Konstytucyjnego i uchwaleniem tzw. małej ustawy medialnej, nie trzeba było długo czekać na reakcje ze strony przedstawicieli unijnych instytucji. Wzorcem dla tej  prewencyjnej reakcji są niewątpliwie Węgry, które stanowią dla Jarosława Kaczyńskiego punkt odniesienia w zakresie mapy drogowej ku  real politik jaką stosuje Wiktor Orban.  W związku z tym, że istnieje uzasadnione podejrzenie, że Naczelnik Państwa chce sklonować model zarządzania państwem i faktycznie uczynić z ” Warszawy Budapeszt „, przypomnieć należy, że polskie społeczeństwo w referendum akcesyjnym przy ok. 60% frekwencji wyraźnie ( ok. 80 % głosów  ) opowiedziało się za członkostwem Polski w tym największym projekcie integracji europejskiej. A skoro tak, to musimy mieć świadomość, że od 2004 roku nieprzerwanie korzystamy z dobrodziejstw polityki spójności polegającej na wyrównywaniu dysproporcji rozwojowych pomiędzy państwami członkowskimi za pomocą środków z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego , Europejskiego Funduszu Społecznego i Funduszu Spójności. Oczywiście nie oznacza to, że mamy w ramach wdzięczności nie zabierać głosu krytycznego wobec ustaleń gremiów unijnych zwłaszcza w aspektach najbardziej z nami związanymi jak wspólna polityka bezpieczeństwa , energetyczna  rolna, czy imigracyjna… Inna natomiast kwestią , którą wyraźnie trzeba rozróżnić jest podważanie stabilności wewnętrznego porządku dzięki , któremu, w tym elitarnym europejskim klubie się znaleźliśmy. Miejmy więc intelektualną odwagę powiedzieć, że to nie Unia o nas zabiegała ( choć na naszych rynkach zbytu jej zależało ) , a raczej my aspirowaliśmy do przekroczenia bram unijnego raju.  Z pełną odpowiedzialnością i stanowczością trzeba więc przypomnieć, iż „Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości.

III. Zemsta Euro-Sithów

Wartości te są wspólne Państwom Członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości kobiet i mężczyzn. ” Wyżej opisane cele i zasady UE uregulowane w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej ( TUE ) są kręgosłupem dla tej europejskiej wspólnoty narodów. Proceder ich naruszania i obchodzenia, a z takim mamy po 25 października do czynienia może spotkać się z retorsją państw członkowskich.  Zgodnie bowiem z art. 7  TUE na uzasadniony wniosek jednej trzeciej Państw Członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada, stanowiąc większością czterech piątych swych członków po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Państwo Członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2. W ostateczności Rada  większością kwalifikowaną, może zdecydować o zawieszeniu niektórych praw wynikających ze stosowania Traktatów dla tego Państwa Członkowskiego, łącznie z prawem do głosowania…Oczywiście brukselica jest chorobą dolegliwą…. standaryzacja , unifikacja…. od krzywizny bananów, energooszczędnych żarówek ( w toaletach ? ) , aż po Krajowe Ramy Kwalifikacyjne i mega-papierologię –  wszystko to plus bizantyjsko rozdęte struktury unijnej administracji, z wysokimi dietami, zniechęca przeciętnych europejczyków do Unii….Integracja Europejska wokół wspólnych wartości, stanowiących fundament nowoczesnej Europy , nie może oznaczać, że Unię uwielbiamy i respektujemy jej standardy, jedynie gdy ta przelewa Polsce miliardy Euro na inwestycje. A gdy po 2020 roku pieniędzy tych będzie znacząco mniej, staniemy ramię w ramię, z liderami państw-eurosceptycznych….W tej perspektywie uwagi niemieckich euro-polityków Martina Schultza i Guenthera Oettingera wobec sytuacji w Polsce ( przez pryzmat casusu Węgier )  choć kontrowersyjne i w swoim wydźwięku zbyt mocne, powinny stanowić  zimny-orzeźwiający  prysznic dla polityków PiS…

Czytaj również